Skip links

Miłość do manualnej skyrzni

Dlaczego kierowcy nadal kochają manualną skrzynię biegów? Psychologia zmiany biegów

Mimo iż coraz więcej producentów samochodów wycofuje się ze stosowania w swoich nowych modelach klasycznej skrzyni manualnej, te ręczne nadal mają miliony zwolenników. Osoby, które już do końca życia prowadzić będą wyłącznie samochody z manualnymi skrzyniami biegów.

Już w 2024 roku procent nowych samochodów, które posiadały ręczną skrzynię biegów spadł do zaledwie 29, podczas gdy jeszcze w 2001 roku automaty były montowane tylko w co trzecim samochodzie. Do momentu, kiedy ręczne skrzynie biegów staną się tylko niszą dla miłośników sportów samochodowych jeszcze trochę upłynie. zastanówmy się zatem dlaczego niektórzy kierowcy są tak silnie przywiązani do manuali?

Nieomylny ludzki mechanizm

Nie można zaprzeczyć temu, że od lat to kierowca decydował (z mniejszą lub większą precyzją) o zmianie biegów. Co prawda czynienie tego nieumiejętnie kosztowało nas kierowców już setki milionów dolarów, nie zmienia to jednak faktu, że dla wielu kierowców liczy się sprawczość. Dodatkowe znaczenia to w przypadku samochodów „z duszą”, starych Porsche, Morganów, Jaguarów czy Ferrari. Modele, które więcej stoją niż jeżdżą i są w dodatku ważnym elementem historii motoryzacji nie liczy się ekonomika czy wygoda, najważniejsza jest sprawczość i możliwość współdziałania z pracą silnika. Wiadomo, że w codziennej jeździe do pracy liczy się niezawodność i szybkość, ale to nie ma wiele wspólnego z radością z jazdy.

Co prawda nie ma badań, które realnie opisują relację między wypadkami na śliskiej nawierzchni spowodowane działaniem ręcznej i automatycznej skrzyni biegów, jednak mechanizm skrzyni automatycznej wcale nie daje 100-procentowej pewności uniknięcia kolizji.

Bo lubimy to robić

Przesiadka z manuala na skrzynię automatyczną przynosi za sobą w większości przypadków większą wygodę. W końcu zwalnia kierowcę z jednego obowiązku, umożliwiając mu zajęcie się innymi aspektami jazdy. Jednak – bądźmy szczerzy – nie dla wszystkich kierowców taka przesiadka jest od początku przyjemnością. I nie chodzi tu o sam ruch lewarkiem, ale przede wszystkim o brak pedału sprzęgła. Dla amatorów automatów brak konieczności dodatkowego ruchu stopą jest rzeczą naturalną.  Jednak dla tych, którzy przesiadają się ze skrzyni ręcznej to już inna historia. W dłuższych trasach, jeździe sportowej czy w górach zmiana biegów jest po prostu elementem radości z jazdy. Owszem może denerwować w korkach czy podczas nauki jazdy, tak naprawdę jednak moment, w którym wybieramy redukcję czy „przeskakujemy” na wyższy bieg jest zwyczajnie satysfakcjonujący.

Ręczna skrzynia biegów jak gramofon

O ile w życiu na drodze do pracy lub w pracy liczy się dynamika i efektywność, o tyle w wiosennej przejażdżce wokół jeziora najbardziej nęcąca jest radość z jazdy, a tę w dużej mierze zapewnia ręczna skrzynia biegów. Dla wielu młodych kierowców ręczna skrzynia biegów jest przeżytkiem, jednak oni najpewniej nigdy nie doświadczyli przejażdżki Grande Corniche – ostatniej drogi, jaką widziała Grace Kelly. Nigdy nie odczuli odpowiedzialności redukcji biegów podczas zjazdu serpentynami z krajowej drogi nr 16 na Słowacji. Przy takich trasach szczęście powodowane sprawstwem zmiany biegu w odpowiednim momencie daje maksimum satysfakcji. Czegoś, czego nie da się osiągnąć ze skrzynią automatyczną.

Jazda z automatem może być idealna, jak idealny jest zapisany elektronicznie dźwięk w wygłuszonym pomieszczeniu, gdzie idealnie tak samo głośno słyszy się doły i góry. Ale jazda ręczną skrzynią biegów – w odpowiednim samochodzie – jest koncertem na żywo, w którym każdy instrument jest przenikający i przemawia do zmysłów. Wybór jest prosty. Poniekąd…

Return to top of page